Autorka artykułu: Agnieszka M. Polak
W ujęciu etyczno-hermeneutycznym, które widzi medycynę nie tylko jako zestaw procedur, lecz jako sztukę bycia przy człowieku, pielęgniarstwo ucieleśnia ideę dostępności. Pielęgniarki i pielęgniarze są „najbliżej chorego”: obecni na co dzień, gotowi nie tylko działać, lecz także po prostu być. Ta obecność, kompetencje i empatia tworzą pierwszy próg kontaktu ze zdrowiem, często zanim pojawi się lekarz, diagnoza czy dokumentacja. Dostępność nie jest tu logistyką, ale gestem: otwartymi drzwiami, które ktoś trzyma w chwili potrzeby. W tradycji hipokratejskiej uważna obecność przy łóżku chorego stanowi pierwszy próg kontaktu ze zdrowiem, wnosi do pracy zespołu, w tym lekarzy, kluczowe spostrzeżenia i współkształtuje kolejne etapy rozpoznania i terapii.
W duchu deklaracji z Alma-Aty, dostępność staje się podstawowym kryterium humanizmu w medycynie i pielęgniarstwo odgrywa w tym procesie rolę nie tylko techniczną, ale głęboko etyczną. Tam, gdzie lekarz często reprezentuje instytucję, pielęgniarka reprezentuje relację. Dzięki temu dostępność nabiera wymiaru nie tylko systemowego, ale i egzystencjalnego: być dla drugiego, być przy nim, być dostępnym.
Filozoficzna refleksja nad ideą pielęgniarstwa dotyka najbardziej fundamentalnych pytań: kim stajemy się w obliczu doświadczenia choroby, cierpienia, procesów starzenia się? Jak traktujemy słabszych, zależnych, pozbawionych głosu, bezbronnych? Aby uchwycić wagę pielęgniarstwa nie tylko zawodową, ale i filozoficzną, warto sięgnąć po kategorie, które od wieków porządkują myślenie o dobru wspólnym, sprawiedliwości i sensie ludzkiego działania. W tym eseju chcę przybliżyć osiem pojęć, które mogą pomóc w nowym spojrzeniu na ideę pielęgniarstwa i opiekę zdrowotną jako rdzeń troski o życie ludzkie. Pielęgniarstwo jest praktyką codziennego towarzyszenia drugiemu człowiekowi, który doświadcza słabości, nie tylko w zaspakajaniu potrzeb biologiczne, ale dotyka ontologii relacji, pytania o obecność, zależność, zobowiązanie i sens troski.
Dostępność to kategoria filozoficzna związana z pojęciami godności, równości i sprawiedliwości społecznej. Oznacza, że pomoc medyczna powinna być udzielana wtedy, gdy jest potrzebna, a nie tylko wtedy, gdy jest „możliwa”. W tym sensie to właśnie pielęgniarki w pewnym sensie stają się ucieleśnieniem dostępności. Ich obecność i działanie często decyduje o tym, czy system zdrowia istnieje realnie, czy jedynie na papierze.
Godność to jedna z najbardziej złożonych kategorii filozoficznych. Właśnie w niej ujawnia się cały dramat ludzkiego doświadczania choroby, cierpienia i procesu umierania. Troskę o godność wyrażają nie tyle wielkie gesty, ile codzienne, często niedocenione działania. Jednym z nich jest aktywne słuchanie — dawanie drugiemu człowiekowi przestrzeni do wypowiedzenia się, nawet jeśli jego wypowiedź jest niepełna, emocjonalna, chaotyczna. To słuchanie z empatią i bez pośpiechu, w którym chory może poczuć się wysłuchany, a więc realnie obecny w relacji opieki. Uważność na potrzeby pacjenta oznacza dostrzeganie sygnałów niewerbalnych, zmęczenia, dyskomfortu czy lęku, zanim zostaną one wypowiedziane. To subtelna gotowość do reagowania na człowieka w jego pełni, a nie tylko na jego objawy.
Szacunek dla intymności ciała to coś więcej niż przestrzeganie procedur, to świadomość, że każde dotknięcie niesie ładunek emocjonalny i może być przeżywane jako wtargnięcie lub jako troskliwy gest. W tym kontekście mimika i kontakt wzrokowy stają się formami milczącego potwierdzenia obecności: uśmiech, spokojne spojrzenie, brak oceniania. W obliczu takiego działania pacjent zyskuje poczucie, że nie jest sam, że jego problemy są dostrzegane i traktowane z powagą. Najtrudniejszym wyzwaniem jest cierpliwość wobec bólu i wstydu. To umiejętność bycia przy chorym bez przymusu natychmiastowego działania, bez uciekania od tego, co trudne. To gotowość, by towarzyszyć, nie przyspieszać, nie wypierać, ale dawać czas i przestrzeń człowiekowi, który doświadcza fizycznego i emocjonalnego cierpienia. To właśnie te gesty i postawy nadają codziennej opiece głęboki wymiar etyczny.
Troska to kategoria filozoficzna o najbardziej uniwersalnym charakterze — obecna we wszystkich wymiarach opieki i przenikająca każdą z pozostałych wartości. W ujęciu Carol Gilligan czy Joan Tronto jest praktyką etyczną, w której wyraża się odpowiedzialność za drugiego człowieka. Pielęgniarstwo jest zawodem troski, z tego względu że opiera się na obecności, słuchania, reagowania na potrzeby, które często nie są wyrażone słowami. To profesja, której nie może być wykonywany bez uważności i empatii. Wymaga ogromnej odporności i profesjonalizmu.
W ujęciu Johna Rawlsa społeczeństwo jest sprawiedliwe, gdy jego instytucje są tak zorganizowane, by najsłabsi realnie zyskiwali, a podstawowe wolności i równe szanse były zagwarantowane wszystkim. W tym sensie pielęgniarstwo to nie tylko zawód, lecz działanie na rzecz sprawiedliwości: w szpitalu, domu pomocy czy hospicjum. Opieka nad osobami starszymi, z niepełnosprawnościami i wykluczonymi ma więc wymiar moralny i systemowy — jest wyrazem odpowiedzialności wspólnoty.
Na końcu zostaje proste zdanie: dostępność to nie adres ani liczba łóżek, lecz most zrobiony z obecności, wiedzy i zaufania. Po jednej stronie jest lęk i ból, po drugiej – diagnoza, ulga i nadzieja. Ten most buduje cały zespół: pielęgniarki i pielęgniarze, lekarze, położne, fizjoterapeuci, opiekunowie. Najczęściej pierwszy krok robi jednak ten, kto jest najbliżej chorego. Technologia może nam świecić po drodze, pokazywać liczby i wykresy, ale sama nie przeprowadzi. Przeprowadza człowiek, który jest obok. Dlatego dostępność zaczyna się od „jestem”, a rośnie w „jesteśmy”. Obecność to najkrótszy most — ku godności i sprawczości pacjenta.
Zdjęcie miniatura: Ilustracja wygenerowana przy użyciu narzędzia AI, opracowanie własne.
Historia troski nad chorymi. Między doświadczeniem kobiet a etosem wspólnot
Zakony jako instytucje opieki nad chorymi
Chorzy i ubodzy w centrum wspólnotowej troski
Od lampy do nowoczesnego szpitala. Narodziny świeckiego pielęgniarstwa
Pielęgniarstwo świeckie
Prof. Marian Klamut jeden z pionierów akademickiego kształcenia pielęgniarek
Dwa zawody – jeden cel. O współpracy lekarzy i pielęgniarek