Wierni towarzysze i "narzędzia nauki": psy w służbie ludzkiego zdrowia
Pies od wieków towarzyszy człowiekowi, jako wierny przyjaciel i sprzymierzeniec w zdrowieniu. Badania potwierdzają, że kontakt z czworonogiem obniża stres, poprawia nastrój i wspiera rehabilitację. Ale historia tej więzi ma też ciemne strony: psy bywały wykorzystywane w wojnach, brutalnych widowiskach i eksperymentach. To właśnie splot bliskości i okrucieństwa czyni tę relację tak wyjątkową i pełną sprzeczności.

Autorka artykułu: Agnieszka M. Polak

Jak rodziła się więź człowieka z psem?

Pierwsze ślady wspólnego życia ludzi i psów sięgają tysięcy lat. Już u dawnych myśliwych i zbieraczy psy pomagały w polowaniach, pilnowały obozowisk i powoli stawały się nie tylko pomocnikami, ale też towarzyszami.

Archeolodzy odkryli groby, w których psy pochowano razem z ludźmi. To znak, że zwierzęta te miały w oczach dawnych społeczności szczególne znaczenie – większe niż tylko użytkowe. Tak było choćby w Europie czy w Ameryce Północnej, gdzie czworonogi towarzyszyły ludziom także w obrzędach.

W starożytnym Egipcie psy wiązano z postacią Anubisa – boga o głowie szakala, strażnika świata zmarłych. Z kolei w Grecji towarzyszyły Asklepiosowi, bogowi medycyny, a wierzenia głosiły, że ich dotyk czy lizanie ran mogło przynieść ulgę w cierpieniu.

Na innych kontynentach psy pełniły rolę zaprzęgowych i jucznych zwierząt, a w surowym klimacie dawały ludziom ciepło i poczucie bezpieczeństwa. Dziś wiemy także, że potrafią wyczuwać ludzkie emocje i reagować na gesty, głos czy mimikę twarzy. To właśnie dlatego więź człowieka z psem, zapoczątkowana tysiące lat temu, pozostaje tak wyjątkowa i trwała.

Pies w obroży siedzi na suchej trawie i patrzy przed siebie.
Towarzyszka długich spacerów autorki artykułu. Relacja z psem to przykład więzi międzygatunkowej, która uczy odpowiedzialności, empatii i czułości. Takie doświadczenia mają szczególne znaczenie w życiu dzieci, wspierając ich rozwój emocjonalny i poczucie bezpieczeństwa. A jednak, mimo takich doświadczeń uczących bliskości i czułości, wielu dorosłych z czasem przyjmuje postawę pragmatyczno-cyniczną, często jako formę obrony przed rozczarowaniami i wymaganiami świata.

 

Czy psy nauczyły ludzi empatii?

Relacja człowieka i psa od początku opierała się na wzajemności. Obydwie strony uczyły się cierpliwości, zaufania i odczytywania sygnałów – spojrzeń, ruchów ciała, reakcji. Wysiłek włożony w karmienie i opiekę nad psem mógł rozwijać w ludziach troskę i poczucie odpowiedzialności. Być może właśnie dzięki tej więzi człowiek lepiej rozumiał, czym jest współpraca, lojalność i umiejętność panowania nad gniewem. W wielu dawnych kulturach pies symbolizował wierność i odwagę, co pokazuje, że był postrzegany jako ważny towarzysz życia.

W tradycjach religijnych i filozoficznych empatia wobec zwierząt zajmowała istotne miejsce. Buddyzm podkreśla zasadę współczucia (karuṇā) i niekrzywdzenia (ahimsa). Nie chodzi tylko o współodczuwanie, ale o świadomą decyzję, by nie zadawać cierpienia innym istotom. Piękną ilustracją tej nauki jest scena z filmu „Wiosna, lato, jesień, zima… i wiosna” Kim Ki-duka. Mały mnich dla zabawy krzywdzi zwierzęta, przywiązując do nich kamienie. Gdy umierają, jego nauczyciel każe mu nosić ciężki głaz, dopóki nie zrozumie, że cierpienie, które zadał, pozostanie w jego sercu. To lekcja empatii, która nie opiera się na teorii, lecz na doświadczeniu i odpowiedzialności.

Podobne idee rozwijał chrześcijański święty Franciszek z Asyżu, który postrzegał wszystkie stworzenia jako „młodszych braci i siostry”. W czasach, gdy dominowało przekonanie o nadrzędności człowieka nad światem przyrody, Franciszek podkreślał wartość życia zwierząt i konieczność okazywania im szacunku. Takie duchowe tradycje – obok codziennego doświadczenia ludzi w relacjach ze zwierzętami – mogły przyczyniać się do kształtowania empatii i rozwijania wrażliwości na los innych istot.

Czy psy mogą stać się bohaterami legend?

Czy to przypadek, że wierność psa stała się jednym z najpiękniejszych archetypów europejskiej kultury? Trudno o inny gatunek, który tak konsekwentnie towarzyszyłby ludziom w chwilach próby. Po trzęsieniach ziemi w Nepalu (2015) czy w Turcji (2023) psy ratownicze wykrywały pod gruzami dziesiątki osób – często tam, gdzie zawodził najnowocześniejszy sprzęt. Motyw odwagi i lojalności psów od wieków inspiruje sztukę, literaturę i film. Ale przede wszystkim zapisał się w prawdziwych historiach, które przeszły do legendy.

Barry – ratownik z Alp
Na przełęczy św. Bernarda w Alpach od średniowiecza działało hospicjum prowadzone przez zakonników. Pielgrzymi zmierzali tędy do Rzymu, a góry bywały bezlitosne. Mnisi hodowali psy – później nazwane bernardynami – które pomagały w poszukiwaniach podróżnych zasypanych przez lawiny. Najsłynniejszym z nich był Barry (1800–1814). Według przekazów uratował ponad 40 osób. Do dziś jego postać jest symbolem górskiego ratownictwa, a zmumifikowane ciało można zobaczyć w muzeum w Bernie.

Balto – bohater z Alaski
Zimą 1925 roku w Nome na Alasce wybuchła epidemia błonicy. Jedyną nadzieją na ratunek była surowica, znajdująca się tysiąc kilometrów dalej, w Anchorage. Statki nie mogły wypłynąć, a samoloty nie radziły sobie w arktycznych warunkach. Rozpoczął się „Wielki Wyścig Miłosierdzia”: ponad 20 maszerów i 150 psów przekazywało sobie ładunek przez lodowe pustkowia. Ostatni etap przypadł Gunnarowi Kaasenowi i jego psu Balto. W nocy, przy temperaturze –40°C i śnieżnej zamieci, zaprzęg dotarł do Nome. Surowica uratowała życie dzieci, a Balto stał się narodowym bohaterem. W Central Parku w Nowym Jorku stoi jego pomnik z napisem: „Wytrwałość · Wierność · Inteligencja”. Historia Balto została zekranizowana w filmie animowanym „Balto” (1995).

Smoky – mała bohaterka z wojny


W 1944 roku amerykańscy żołnierze znaleźli w dżungli Nowej Gwinei suczkę rasy Yorkshire terrier. Ważyła zaledwie dwa kilogramy, ale jej odwaga była ogromna. Smoky towarzyszyła sierżantowi Williamowi Wynne’owi i wielokrotnie ratowała życie jego oddziału. Najsłynniejsza akcja odbyła się na Filipinach: pies przeciągnął kabel telefoniczny przez wąski, 21-metrowy tunel w ruinach lotniska, dzięki czemu udało się przywrócić łączność i uniknąć ofiar. Po wojnie Smoky odwiedzała szpitale wojskowe, podnosząc na duchu rannych. Dziś jest uważana za jednego z pierwszych psów terapeutycznych i ma swoje pomniki w USA.

Jaka jest mroczna strona relacji między ludźmi i psem?

Historia przyjaźni człowieka i psa nie zawsze była jasna i pełna ciepła. W wielu epokach zwierzęta te traktowano bezwzględnie – jako narzędzie przemocy, kontroli i rozrywki. Już w starożytności psy wykorzystywano w armii rzymskiej i w kulturach Bliskiego Wschodu jako broń przeciwko wrogom. W średniowiecznej i nowożytnej Europie popularną rozrywką były brutalne widowiska – walki psów z niedźwiedziami czy bykami. Te praktyki, przerażające z dzisiejszej perspektywy, dopiero w XIX wieku zostały zakazane pod wpływem idei humanitaryzmu i filozofii Oświecenia. W okresie kolonialnym psy stały się narzędziem terroru. Tropiły zbiegłych niewolników na Karaibach i w południowych stanach USA. W imperiach hiszpańskim i brytyjskim mastify szkolono tak, by zadawały rany i wzbudzały strach – w tzw. „slave patrols” były postrachem ludności zniewolonej. Najtragiczniejsze obrazy pojawiły się jednak w XX wieku. W nazistowskich obozach koncentracyjnych psy były szkolone do atakowania więźniów – relacje ocalałych i fotografie dokumentują ich rolę jako narzędzi terroru. Podobnie w radzieckich łagrach psy pilnowały więźniów podczas pracy i transportów. Podczas II wojny światowej psy wykorzystywali również Japończycy. W jednostce 731, zajmującej się bronią biologiczną i wiwisekcjami, psy stały się częścią jednych z najokrutniejszych eksperymentów wojennych w historii.

Czy wścieklizna wciąż zagraża światu?

Strach przed wścieklizną towarzyszył ludziom od tysięcy lat. Choroba, niemal zawsze kończąca się śmiercią, w wielu społecznościach bywała uznawana za znak obecności złych duchów. Opisy tej tajemniczej przypadłości pojawiają się już w traktatach medycznych Mezopotamii, Egiptu, Indii i Chin. Arystoteles ostrzegał, by unikać kontaktu ze śliną chorego zwierzęcia, a Hipokrates widział w niej wynik „nadmiaru żółci”. Leczenie często było brutalne: wypłukiwanie ran octem, przyżeganie ogniem czy przykładanie rozgrzanych do czerwoności żelaznych kluczy. W średniowieczu chorobie towarzyszyła aura przesądu – wściekłe psy uważano za wcielenie zła, a pogryzionych ludzi izolowano ze strachu przed „szaleństwem”.

Wścieklizna to jedna z najstarszych znanych zoonoz, wywoływana przez wirusa z rodzaju Lyssavirus. Początkowo dotykała prawdopodobnie nietoperzy, a później rozprzestrzeniła się na lisy, wilki, szakale i psy. Wraz z udomowieniem tych ostatnich stała się również problemem ludzi. Choroba pojawiała się tam, gdzie docierały europejskie ekspedycje – na wyspach Pacyfiku czy w Australii. Niektóre kultury próbowały radzić sobie z nią w osobliwy sposób: wkraplano ślinę psa do rany, używano amuletów, a w prawie Hammurabiego już w XVIII w. p.n.e. pojawił się zapis o odpowiedzialności właściciela psa za pogryzienie.

Przełom nastąpił w XIX wieku. Louis Pasteur wraz ze współpracownikami stworzył pierwszą skuteczną szczepionkę. W 1885 roku dziewięcioletni Joseph Meister, pogryziony przez wściekłego psa, otrzymał serię zastrzyków przygotowanych przez Pasteura. Chłopiec przeżył, a historia ta stała się początkiem masowych szczepień i powstania instytutów Pasteura. Od tej chwili walka z wścieklizną nabrała zupełnie nowego wymiaru.

Współcześnie wścieklizna nie stanowi już tak poważnego zagrożenia jak w przeszłości. Niemniej jednak, pomimo prowadzonych w Polsce szczepień ochronnych psów i dzikich zwierząt, każdego roku odnotowuje się kilka przypadków tej choroby.” Problem pozostaje jednak w Azji i Afryce, gdzie brak dostępu do szczepionek wciąż kosztuje życie dziesiątek tysięcy ludzi rocznie. W Ameryce Południowej źródłem zakażeń najczęściej są nietoperze. WHO prowadzi globalny program eliminacji wścieklizny do 2030 roku, choć osiągnięcie tego celu nie jest łatwe.

Czy bez psów możliwy byłby rozwój współczesnej medycyny?

Historia rozwoju nauk medycznych ma swoją jasną i ciemną stronę. Psy od wieków odgrywały w niej kluczową rolę, niestety często dramatyczną. Już w XVII wieku William Harvey prowadził wiwisekcje psów, aby udowodnić istnienie krążenia krwi i zrozumieć mechanikę pracy serca. W XVIII wieku Stephen Hales mierzył na psach ciśnienie tętnicze, a Luigi Galvani badał przewodnictwo nerwowe i reakcje mięśni na impulsy elektryczne. W XIX stuleciu François Magendie i jego uczeń Claude Bernard eksperymentowali na psach, tworząc podstawy fizjologii i toksykologii. Carl Ludwig analizował mechanizmy krążenia, a Iwan Sieczenow badał odruchy, które dziś stanowią elementarz neurofizjologii.

Przełom przyniosły doświadczenia Iwana Pawłowa nad fizjologią trawienia i odruchami warunkowymi – obrazy psów z dzwonkiem na stałe zapisały się w historii nauki. Ernest Starling i William Bayliss, również na psach, odkryli hormony, a Walter Cannon analizował mechanizmy stresu. Bez tych badań trudno byłoby wyobrazić sobie współczesną endokrynologię czy psychologię.

Z dzisiejszej perspektywy rodzi się jednak pytanie: jak wyglądałaby nauka, gdyby uczeni od początku szukali innych rozwiązań? Historia medycyny pokazuje, że jej postęp w dużej mierze opierał się na cierpieniu zwierząt. Psy stały się niechcianymi ofiarami przełomowych odkryć. Dziś rozwój technologii, od modeli komputerowych po hodowle komórkowe i symulacje in silico, stwarza nadzieję, że cena, jaką zapłaciły zwierzęta, była wysoka, ale przyszłość nauki nie będzie już wymagała ich cierpienia.

Jak nauka zmienia nasze spojrzenie na więź człowieka z psem?

W krajach europejskich pies stał się symbolem wsparcia i troski. To nie tylko efekt tysięcy lat wspólnej ewolucji, która ukształtowała cechy psa, ale także zmieniła sposób funkcjonowania ludzi. Dzięki temu czworonogi stały się idealnymi towarzyszami terapeutycznymi – w wymiarze biologicznym i psychospołecznym. Kontakt z psem działa na organizm wielowymiarowo. Głaskanie obniża poziom kortyzolu, czyli hormonu stresu, a jednocześnie podnosi ilość oksytocyny – związku odpowiedzialnego za więź i poczucie spokoju. Relacja z psem zachęca do aktywności fizycznej, daje poczucie bezpieczeństwa i ułatwia kontakt z innymi ludźmi. Równie ważna jest bezwarunkowa akceptacja: psy nie oceniają, dzięki czemu zmniejszają poczucie samotności i poprawiają nastrój.

Badania pokazują, że psy są szczególnie skuteczne w terapii zaburzeń związanych ze stresem i obniżonym nastrojem. Sprawdzają się w pracy z osobami cierpiącymi na depresję, lęki czy zespół stresu pourazowego (PTSD). Ich obecność redukuje napięcie, ułatwia zasypianie i daje poczucie bezpieczeństwa. Psy wspierają także dzieci ze spektrum autyzmu, poprawiając ich zdolność do nawiązywania kontaktów społecznych i obniżając poziom stresu w nowych sytuacjach. W rehabilitacji ruchowej motywują pacjentów do ćwiczeń poprzez spacer, zabawę, wspólną aktywność. Coraz częściej wspierają też osoby starsze, redukując poczucie samotności, obniżając agresję i poprawiając ogólne samopoczucie.

To właśnie połączenie biologicznego działania (redukcja stresu, wzrost oksytocyny) z emocjonalnym wsparciem sprawia, że psy są tak skuteczne w terapii. Nauka na nowo potwierdza to, co ludzie intuicyjnie wiedzieli od dawna – więź z psem może być jedną z najzdrowszych i najbardziej naturalnych form wsparcia.

W jaki sposób psy przewodniki zmieniają życie ludzi?

Już na starożytnych malowidłach greckich i rzymskich widać osoby prowadzone przez psy na smyczach. W średniowieczu osoby niewidome pojawiały się w ikonografii w towarzystwie wiernych czworonogów. Prawdziwy przełom nastąpił jednak dopiero w XX wieku. I wojna światowa pozostawiła tysiące żołnierzy niewidomych wskutek ran i działania broni chemicznej. Potrzeba wsparcia była ogromna.

W 1916 roku w niemieckim Oldenburgu lekarz Gerhard Stalling zauważył niewidomego mężczyznę prowadzonego przez psa. To doświadczenie zainspirowało go do stworzenia pierwszej szkoły dla psów przewodników. Zwierzęta szkolone w Oldenburgu stały się towarzyszami niewidomych weteranów i wzbudziły zainteresowanie na całym świecie. Historię niemieckiej szkoły opisała w 1927 roku amerykańska kynolożka Dorothy Harrison Eustis. Jej artykuł w "The Saturday Evening Post" przeczytał Morris Frank, młody niewidomy z USA. Skontaktował się z Eustis i dzięki jej wsparciu powstała w 1929 roku w Morristown (New Jersey) organizacja The Seeing Eye – pierwsza szkoła psów przewodników w Stanach Zjednoczonych. Morris Frank i jego pies Buddy stali się symbolem walki o niezależność osób niewidomych.

Aby zostać przewodnikiem, pies musi spełniać szczególne wymagania. Liczy się inteligencja, stabilność emocjonalna, zdolność koncentracji i gotowość do współpracy z człowiekiem. Najczęściej wybierane rasy to labradory, golden retrievery i owczarki niemieckie. Proces szkolenia trwa kilkanaście miesięcy i obejmuje naukę komend, pracę w różnych warunkach oraz adaptację do środowiska miejskiego. W wielu krajach psy przewodniki mają zagwarantowane prawo wstępu do przestrzeni publicznej – sklepów, restauracji, środków transportu. Dzięki temu osoby z niepełnosprawnością wzroku mogą swobodniej uczestniczyć w życiu społecznym. To nie tylko pomoc praktyczna, ale też wyjątkowa więź, pies przewodnik staje się lojalnym towarzyszem i partnerem w codziennym życiu.

Dzięki psom przewodnikom osoby niewidome zyskują coś bezcennego: mobilność, niezależność i poczucie bezpieczeństwa.

Bibliografia 

  1. Morey DF. Dogs: Domestication and the Development of a Social Bond. Cambridge: Cambridge University Press; 2010.
  2. Serpell JA, ed. The Domestic Dog: Its Evolution, Behavior and Interactions with People. 2nd ed. Cambridge: Cambridge University Press; 2017. doi:10.1017/9781139161800
    Coppinger R, Coppinger L. Dogs: A Startling New Understanding of Canine Origin, Behavior, and Evolution. New York: Scribner; 2001.
  3. Shipman P. The Animal Connection: A New Perspective on What Makes Us Human. New York: W. W. Norton; 2011.
  4. Larson G, Fuller DQ. The Evolution of Animal Domestication. Annu Rev Ecol Evol Syst. 2014;45:115-136. doi:10.1146/annurev-ecolsys-110512-135813
  5. Horowitz A. Our Dogs, Ourselves: The Story of a Singular Bond. New York: Scribner; 2019.
  6. Chapple CK. Nonviolence to Animals, Earth, and Self in Asian Traditions. SUNY Press; 1993.
  7. Harvey P. An Introduction to Buddhist Ethics: Foundations, Values and Issues. Cambridge: Cambridge University Press; 2000.
  8. Keown D. Buddhist Ethics: A Very Short Introduction. Oxford: Oxford University Press; 2005.
  9. Schmithausen L. The Problem of the Sentience of Plants in Earliest Buddhism. Studia Philologica Buddhica. Tokyo; 1991.
  10. Harvey P. Buddhism and Ecology. In: Chapple CK, Tucker ME, eds. Buddhism and Ecology: The Interconnection of Dharma and Deeds. Harvard University Press; 1997.
  11. Northcote R. Animal Theology. University of Illinois Press; 1995 (część dotyczy franciszkańskiej koncepcji stworzenia).
  12. Delio Ilia. A Franciscan View of Creation: Learning to Live in a Sacramental World. St. Bonaventure: Franciscan Institute; 2003.
  13. Armstrong R. St. Francis and Nature: Tradition and Innovation. Franciscan Studies. 2001;59:173-198.
  14. Wojtyła J (Jan Paweł II). Pokój z Bogiem Stwórcą – pokój z całym stworzeniem (Orędzie na Światowy Dzień Pokoju, 1990).
  15. Fondation Barry du Grand-Saint-Bernard. About us. Available from: https://www.fondation-barry.ch/en/the-barry-foundation/about-us-117/
  16. Fjellanger R, Andersen EK, McLean IG. Behavior of dogs during olfactory tracking. Appl Anim Behav Sci. 2002;77(3):211-227.
  17. Jezierski T, Walczak M, Górecka-Bruzda A. Information-seeking behaviour of sniffer dogs during match-to-sample training in the scent lineup. Behav Processes. 2014;103:83-93. doi:10.1016/j.beproc.2013.11.010.
  18. Central Park Conservancy. Balto Statue. Central Park Conservancy website. https://www.centralparknyc.org/locations/balto-statue. Accessed August 3, 2025.
  19. Slusser L. The story of Smoky, the first therapy dog. American Kennel Club. Published August 11, 2016. Accessed August 3, 2025. https://www.akc.org/expert-advice/news/the-story-of-smoky-the-first-therapy-dog/
  20. US War Dogs Heritage Museum. US War Dogs Memorials and Monuments. Published June 10, 2006. Accessed August 3, 2025. https://uswardogsheritagemuseum.org/us-war-dog-memorial/
  21. Brooks DHM. Dogs and slaves: genetics, exploitation and morality. Proc Aristot Soc (New Series). 1987-1988;88:31-64. doi:10.1093/aristotelian/88.1.31
  22. Guerrini A. Experimenting with Humans and Animals: From Galen to Animal Rights. Baltimore: Johns Hopkins University Press; 2003.
  23. Sanchez Serrano LP, Abellan Garcia C. Rabies in the Iberian Peninsula. In: King AA, Fooks AR, Aubert M, eds. Historical Perspective of Rabies in Europe and the
  24. Mediterranean Basin. Paris: World Organisation for Animal Health (OIE); 2004.
  25. Fooks AR, Jackson AC, eds. Rabies: Scientific Basis of the Disease and Its Management. 4th ed. Cambridge, MA: Academic Press; 2020.
  26. Polak A, Chomentowska E, Grzybowski A. Holy medicine: Patron saints of wounds due to animal bites. Clin Dermatol. 2023;41(6):782-788. doi:10.1016/j.clindermatol.2023.09.018
  27. Jackson AC. Rabies: Scientific Basis of the Disease and Its Management. Academic Press; 2020.
  28. Tarantola A. Four Thousand Years of Concepts Relating to Rabies in Animals and Humans, Its Prevention and Its Cure. Trop Med Infect Dis. 2017 Mar 24;2(2):5. doi: 10.3390/tropicalmed2020005. PMID: 30270864; PMCID: PMC6082082.
  29.  [WHO. Zero by 30: Global Strategic Plan to End Human Deaths from Dog-Mediated Rabies by 2030. Geneva: WHO; 2018.].
    Miklösi A, Polgárdi R, Topál J, Csányi V. Use of experimenter-given cues in dogs. Anim Cogn. 1998 Oct;1(2):113-21. doi: 10.1007/s100710050016. Epub 2014 Jan 5. PMID: 24399275.
  30. Müller CA, Schmitt K, Barber AL, Huber L. Dogs can discriminate emotional expressions of human faces. Curr Biol. 2015 Mar 2;25(5):601-5. doi: 10.1016/j.cub.2014.12.055. Epub 2015 Feb 12. PMID: 25683806.
  31. Albuquerque N, Guo K, Wilkinson A, Savalli C, Otta E, Mills D. Dogs recognize dog and human emotions. Biol Lett. 2016 Jan;12(1):20150883. doi: 10.1098/rsbl.2015.0883. PMID: 26763220; PMCID: PMC4785927.
  32. Andics A, Gácsi M, Faragó T, Kis A, Miklósi A. Voice-sensitive regions in the dog and human brain are revealed by comparative fMRI. Curr Biol. 2014 Mar 3;24(5):574-8. doi: 10.1016/j.cub.2014.01.058. Epub 2014 Feb 20. Erratum in: Curr Biol. 2017 Apr 24;27(8):1248-1249. doi: 10.1016/j.cub.2017.03.036. PMID: 24560578.
  33. Cuaya LV, Hernández-Pérez R, Concha L. Our Faces in the Dog's Brain: Functional Imaging Reveals Temporal Cortex Activation during Perception of Human Faces. PLoS One. 2016 Mar 2;11(3):e0149431. doi: 10.1371/journal.pone.0149431. PMID: 26934715; PMCID: PMC4774982.
    Nagasawa M, Mitsui S, En S, et al. Oxytocin-gaze positive loop and the coevolution of human-dog bonds. Science. 2015;348(6232):333-336. doi:10.1126/science.1261022
  34. Mary Baker Eddy Library. Women of History: Dorothy Harrison Eustis. Published January 17, 2018. Accessed August 3, 2025. https://www.marybakereddylibrary.org/research/women-of-history-dorothy-harrison-eustis/
  35. Guide Dogs. The history of Guide Dogs. Guide Dogs UK. Accessed August 3, 2025. https://www.guidedogs.org.uk/about-us/what-we-do/the-history-of-guide-dogs/

Artykuł realizowany w ramach cyklu „Medycyna stylu życia”

Dotychczas w cyklu ukazały się m.in.:

Bezpieczna turystyka górska jako element profilaktyki. Rozmowa z przewodniczką Anną Śliwą

Przestrzeń jako czynnik zdrowia publicznego: od miast-ogrodów do orlików i ścieżek rowerowych

Zdrowie i szczęście: od marzenia do codziennej praktyki medycznej

 

 

POPUL/SP/0093/2023/01
Projekt dofinansowany ze środków budżetu państwa, przyznanych przez Ministra Edukacji i Nauki w ramach Programu „Społeczna Odpowiedzialność Nauki II"
Logo Rzeczypospolitej Polskiej Logo programu Logo ministerstwa nauki