Znajdujesz się na stronie wystawy: Medycyna. Ruch. Człowiek.
Materiały dostępne online stanowią cyfrową kontynuację ekspozycji, którą właśnie oglądasz.
Regeneracja to nie luksus, to konieczność
Wysiłek bez odnowy jest jak oddech bez wydechu — prędzej czy później brakuje powietrza. Regeneracja zaczyna się od snu: stała pora kładzenia się, chłodniejsza sypialnia, światło wygaszone wcześniej niż telefon. Dalej wchodzą w grę mikro–rytuały: pięć minut spokojnego oddechu po treningu, rolowanie napiętych mięśni, łagodny stretching, prysznic na zmianę ciepło–chłód. W dni „lżejsze” wybieramy aktywną odnowę — spacer, rower w spokojnym tempie, pływanie bez ambicji bicia rekordu. Ciało odwdzięcza się lepszym nastrojem, mniejszym stanem zapalnym i gotowością na kolejny bodziec. Pamiętaj o wodzie i białku — to paliwo do naprawy mikrouszkodzeń po wysiłku. A gdy coś pobolewa, zamiast przeczekiwać, zmniejsz obciążenie i popracuj nad zakresem ruchu; jeśli ból nie odpuszcza — skonsultuj się ze specjalistą. Odnowa biologiczna to nie drogie rytuały, tylko mądre podstawy powtarzane uparcie. Na stronie czekają krótkie przewodniki: „Sen sportowca amatora”, „Rolowanie — trzy strefy, które zmieniają samopoczucie” i „Aktywna regeneracja w 20 minut”. Znajdziesz też mapkę miejskich miejsc sprzyjających odpoczynkowi: parki z pętlami spacerowymi, ścieżki nad wodą, strefy ciszy w obiektach sportowych — by po treningu dać sobie to, czego najbardziej potrzebujesz: uspokojenie.
