Znajdujesz się na stronie wystawy: Czego jeszcze nie wiesz o pielęgniarstwie?
Materiały dostępne online stanowią cyfrową kontynuację ekspozycji, którą właśnie oglądasz.
Nasza wystawa odkrywa przed Tobą świat pielęgniarstwa – zawodu, w którym wiedza, precyzja i umiejętność radzenia sobie w różnych sytuacjach spotykają się z nowoczesnymi technologiami i innowacyjnymi metodami pracy. Przekonasz się, jak szerokie i złożone są codzienne obowiązki pielęgniarki i pielęgniarza.
Przeglądasz teraz sekcję Gablota - poziom 4.
Krótka historia strzykawki
Strzykawka – dziś codzienne narzędzie w każdej placówce medycznej – ma za sobą długą i ciekawą drogę rozwoju. Jej historia to opowieść o wynalazczości, postępie technologicznym i rosnącej trosce o bezpieczeństwo pacjenta.
Od bambusa do metalu
Pierwsze formy urządzeń przypominających współczesne strzykawki pojawiły się już w starożytności. W Chinach i Indiach używano bambusowych rurek do przemywania ran, a w świecie grecko-rzymskim stosowano proste przyrządy do wprowadzania płynów do ciała. Choć były to rozwiązania prymitywne, stanowiły początek idei wstrzykiwania.
XVII-XIX wiek – narodziny strzykawki
W XVII wieku angielski anatom Christopher Wren jako jeden z pierwszych eksperymentował z podawaniem substancji dożylnie, używając pęcherza zwierzęcego i pióra gęsiego jako igły. W połowie XIX wieku wynalazek zyskał współczesny kształt – w 1853 roku francuski chirurg Charles Gabriel Pravaz oraz szkocki lekarz Alexander Wood niezależnie od siebie skonstruowali metalową strzykawkę z tłokiem i cienką igłą. To odkrycie otworzyło drogę do rozwoju medycyny iniekcyjnej.
XX wiek – era szkła i plastiku
Na początku XX wieku powszechnie stosowano strzykawki szklane. Były wielorazowego użytku, wymagały dokładnego mycia, gotowania i sterylizacji, co stanowiło duże wyzwanie dla pielęgniarek. Z czasem pojawiły się urządzenia elektryczne i autoklawy, które ułatwiły proces dezynfekcji, jednak szkło pozostawało kruche i kosztowne.
Przełomem było wprowadzenie strzykawek jednorazowych. W latach 50. XX wieku amerykańska firma Becton, Dickinson and Company rozpoczęła ich masową produkcję, a w 1956 roku nowozelandzki farmaceuta Colin Murdoch opatentował pierwszą plastikową, sterylną strzykawkę jednorazowego użytku. Nowy materiał – lekki, tani i bezpieczny – zrewolucjonizował praktykę medyczną, znacznie ograniczając ryzyko zakażeń.
Współczesność – precyzja i bezpieczeństwo
Dzisiejsze strzykawki są wysoce wyspecjalizowane: istnieją wersje insulinowe, automatyczne, z zabezpieczeniem przed ukłuciem, a także modele do precyzyjnego dawkowania leków w diagnostyce i onkologii. Współcześnie duży nacisk kładzie się też na aspekt ekologiczny – rozwija się produkcję biodegradowalnych materiałów i systemów recyklingu odpadów medycznych.
