W tamtym czasie dopiero powstawały podwaliny dla dzisiejszego Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. Wydział Lekarski istniał początkowo na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej. Wśród tematów ćwiczeń i wykładów prowadzonych przez jego wykładowców była diagnostyka i leczenie chorób płuc. Ściślej mówiąc, były to zajęcia z ftyzjatrii.
- Ftyzjatria to nauka o rozpoznawaniu i leczeniu gruźlicy. Po wojnie, gdy w Polsce panowały ogromna bieda i niedożywienie, choroba ta stanowiła prawdziwą epidemię. Na przestrzeni lat profil pacjentów istotnie się zmienił, wśród rozpoznań zaczął dominować rak płuca. Od lat czterdziestych ubiegłego wieku do początku XXI wieku liczba zgonów spowodowanych gruźlicą płuc zmalała niemal stukrotnie. Było to związane przede wszystkim z pojawieniem się skutecznych leków przeciwprątkowych, dobrą organizacją systemu opieki przeciwgruźliczej w latach powojennych i poprawą warunków socjalno-bytowych społeczeństwa – mówi prof. dr hab. n. med. Janusz Milanowski, kierownik Kliniki Pneumonologii, Onkologii i Alergologii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego Nr 4 w Lublinie Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.
W 1950 roku z UMCS wydzielono Akademię Lekarską. Jeszcze w tym samym roku uczelnia zmieniła nazwę na Akademię Medyczną. Trzy lata później, 15 kwietnia 1953 roku nastąpiły narodziny ośrodka, który obecnie nosi nazwę Kliniki Pneumonologii, Onkologii i Alergologii. Tego dnia powołano Katedrę i Klinikę Ftyzjatrii mającą swoją pierwszą siedzibę przy ul. Biernackiego w Lublinie. Funkcję kierowniczki nowo powstałej jednostki pełniła prof. Helena Mysakowska, której zasług dla rozwoju lubelskiej pneumonologii nie da się przecenić. To ona, jako jedna z pierwszych kobiet pełniących tak ważną funkcję w opiece zdrowia, musiała stawić czoła epidemii gruźlicy.
Jak trudne to było zadanie, pisała w 1960 roku w „Sztandarze Ludu”. – „Walka z gruźlicą w województwie lubelskim, posiadającym około 80 proc. ludności wiejskiej, jest znacznie trudniejsza aniżeli w województwach uprzemysłowionych, mających dobre drogi komunikacyjne i lepsze warunki gospodarcze, a co za tym idzie i sanitarne”. Z drugiej strony prof. Mysakowska dysponowała olbrzymią wiedzą i doświadczeniem zdobywanymi we Lwowie na Wydziale Lekarskim Uniwersytetu Jana Kazimierza, w Lublinie w Szpitalu im. Jana Bożego oraz na kursach w Warszawie i Francji. Już w roku 1939 otrzymała Srebrny Krzyż Zasługi, który dostała za zaangażowanie w walkę z chorobą. Z kolei po wojnie przyczyniła się do utworzenia sanatoriów i poradni przeciwgruźliczych na Lubelszczyźnie. Miała ambicje, by w zakresie zapobiegania i walki z chorobą edukować społeczeństwo i doprowadzić do tego, aby chorzy nie byli wykluczeni z rynku pracy. Za swój wkład w leczenie osób chorych na gruźlicę i rozwój tej dziedziny medycyny otrzymała Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski.

Prof. Helena Mysakowska. Zdjęcie udostępnione przez Kliniczny Oddział Pneumonologii, Alergologii, Onkologii Pulmonologicznej i Chorób Wewnętrznych z Pododdziałem Wzmożonej Opieki Pulmonologicznej i Postcovidowej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie
.png)
Zespól Kliniki Ftyzjatrii. Profesor Helena Mysakowska po prawej stronie na dole. Zdjęcie udostępnione przez Kliniczny Oddział Pneumonologii, Alergologii, Onkologii Pulmonologicznej i Chorób Wewnętrznych z Pododdziałem Wzmożonej Opieki Pulmonologicznej i Postcovidowej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie
Doświadczenie prof. Mysakowskiej nie mogło zrekompensować trudnych warunków pracy w dawnej lokalizacji kliniki, gdzie stale brakowało miejsc dla chorych i nowoczesnego sprzętu. W 1953 r. w „Sztandarze Ludu” kierowniczka Kliniki Ftyzjatrii pisała: „Jedyny w województwie lubelskim zabiegowy oddział gruźliczy, oddział, w którym jeden pokój o powierzchni 16 m kw. jest pokojem pielęgniarskim z podręczną apteczką, pokojem asystentów, pomieszczeniem dla tzw. brudnych zabiegów (leczenie ropnych schorzeń opłucnej), kancelarią oddziału, izbą przyjęć dla chorych, pokojem kierownika oddziału, szpitalną salą dydaktyczną. I w tym pokoju jest telefon obsługujący 100-łóżkowy oddział”.
W 1972 roku za sprawą długoletnich starań prof. Mysakowskiej marzenie zespołu Kliniki o lepszych warunkach lokalowych zostało spełnione. Jednostka została przeniesiona do nowego, specjalnie zaprojektowanego w tym celu budynku przy ul. Jaczewskiego w Lublinie. W tym miejscu Klinika, już pod zmienioną nazwą, mieści się do dziś.
.jpg)
Zaproszenie na otwarcie budynku Kliniki. Zdjęcie udostępnione przez Kliniczny Oddział Pneumonologii, Alergologii, Onkologii Pulmonologicznej i Chorób Wewnętrznych z Pododdziałem Wzmożonej Opieki Pulmonologicznej i Postcovidowej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie
.jpg)
Archiwalny artykuł gazety. Zdjęcie udostępnione przez Kliniczny Oddział Pneumonologii, Alergologii, Onkologii Pulmonologicznej i Chorób Wewnętrznych z Pododdziałem Wzmożonej Opieki Pulmonologicznej i Postcovidowej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie
.jpg)
Archiwalny artykuł w gazecie. Zdjęcie udostępnione przez Kliniczny Oddział Pneumonologii, Alergologii, Onkologii Pulmonologicznej i Chorób Wewnętrznych z Pododdziałem Wzmożonej Opieki Pulmonologicznej i Postcovidowej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie
.jpg)
Budynek Kliniki, obecnie Pneumonologii, Onkologii i Alergologii. Zdjęcie udostępnione przez Kliniczny Oddział Pneumonologii, Alergologii, Onkologii Pulmonologicznej i Chorób Wewnętrznych z Pododdziałem Wzmożonej Opieki Pulmonologicznej i Postcovidowej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie
Budynek stopniowo wyposażano w nowoczesne laboratoria analityczne i bakteriologiczne, gabinet badań czynnościowych układu oddechowego, rentgenowski, bronchoskopowy, rehabilitacji, a nawet akupunktury.
.png)
Profesor Helena Mysakowska i Profesor Biruta Fąfrowicz. Zdjęcie udostępnione przez Kliniczny Oddział Pneumonologii, Alergologii, Onkologii Pulmonologicznej i Chorób Wewnętrznych z Pododdziałem Wzmożonej Opieki Pulmonologicznej i Postcovidowej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.
.png)
Pierwsza osoba od lewej to profesor Leszek Kuś, trzecia - profesor Biruta Fąfrowicz, piąta - profesor Helena Mysakowska.
W 1996 roku nowym kierownikiem Kliniki został znakomity diagnosta profesor Leszek Kuś. Kierował niedługo. Po jego przedwczesnej śmierci w 1997 roku najważniejsze stanowisko w ośrodku objął profesor Janusz Milanowski.
W związku ze zmianą profilu pacjentów jednostka w swoje 50. urodziny, w 2003 roku przyjęła nową nazwę. Odtąd była to Klinika Pneumonologii, Onkologii i Alergologii Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego Nr 4 w Lublinie. W latach 2010-2012 przeprowadzono generalny remont budynku. Klinika zyskała nowoczesną pracownię bronchofiberskopii z opcją EBUS-TNA i EUS-FNA, pracownię badań czynnościowych układu oddechowego z bodypletyzmografią i nowoczesną pracownią rentgenowską. Powstała Pracownia Immunologii i Genetyki, którą kieruje profesor Paweł Krawczyk.
.jpg)
Doktor Jarosław Buczkowski i pielęgniarka Renata Mróz podczas bronchofiberoskopii. Zdjęcie udostępnione przez Kliniczny Oddział Pneumonologii, Alergologii, Onkologii Pulmonologicznej i Chorób Wewnętrznych z Pododdziałem Wzmożonej Opieki Pulmonologicznej i Postcovidowej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.
Obszar zainteresowań specjalistów oddziału znacznie się rozszerzył, a pogłębianiu wiedzy sprzyjały szerokie możliwości wyjazdów na zagraniczne stypendia i staże. Efektem zdobywania wiedzy za granicą były nowe możliwości diagnostyczne. Pojawiły się też nowe, lepsze i skuteczniejsze leki.
.jpg)
.jpg)
Wracamy po remoncie! Profesor Janusz Milanowski i profesor Paweł Krawczyk. Zdjęcie udostępnione przez Kliniczny Oddział Pneumonologii, Alergologii, Onkologii Pulmonologicznej i Chorób Wewnętrznych z Pododdziałem Wzmożonej Opieki Pulmonologicznej i Postcovidowej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.
Ale nowe tysiąclecie przyniosło też nowe problemy. W 2019 roku na świecie pojawiła się choroba niemal tak mocno wyniszczająca płuca jak gruźlica. „Wirus z Wuhan” – tak początkowo określany był nowy patogen, który z zawrotną prędkością rozprzestrzeniał się po kolejnych krajach od Azji po Europę, aż w końcu dotarł do Polski. Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny Nr 4 w Lublinie (obecnie Uniwersytecki Szpital Kliniczny Nr 4 w Lublinie), który nie był szpitalem zakaźnym, musiał zostać przeorganizowany. W budynku przeznaczonym dla Kliniki Pneumonologii, Onkologii i Alergologii oraz Oddziału Onkologii Klinicznej i Chemioterapii urządzono tymczasowy oddział obserwacyjny połączony z izolatorium. Kierowani byli tam pacjenci z podejrzeniem zakażenia. Jednostkę organizował specjalista chorób płuc i chorób wewnętrznych, a obecnie Zastępca Dyrektora ds. Medycznych, dr n. med. Jan Siwiec.
- W budynku jednym z istotnym problemów było zorganizowanie oddzielnych szlaków komunikacyjnych dla pacjentów zdrowych i z podejrzeniem zakażenia SARS-CoV-2. Winda dla pierwszych z nich przechodziła przez strefę czerwoną. Aby uniknąć krzyżowania się ścieżek, poprosiliśmy o pomoc żołnierzy WOT, którzy wspierali nas w transporcie chorych na oddział. Pacjentów podejrzanych o zakażenie SARS-CoV-2 było wówczas sporo, jednak u żadnego z nich nie potwierdzono obecności wirusa testem PCR – opowiadał w marcu 2021 roku, po roku walki szpitala z koronawirusem ówczesny Dyrektor Naczelny szpitala dr n. med. Radosław Starownik.

Czas pandemii. Zdjęcie udostępnione przez Kliniczny Oddział Pneumonologii, Alergologii, Onkologii Pulmonologicznej i Chorób Wewnętrznych z Pododdziałem Wzmożonej Opieki Pulmonologicznej i Postcovidowej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.
W pandemii kilkukrotnie całość lub część Kliniki przeznaczano na potrzeby zakażonych. Obecnie wiedza na temat COVID-19 jest pełniejsza, a Klinika ma większe możliwości pomocy osobom mierzącymi się z konsekwencjami choroby. Wiele z nich przyjmuje Poradnia Gruźlicy i Chorób Płuc. Z kolei nowotwór płuca stanowi bezwzględnie największą przyczynę hospitalizacji.
- Obecnie nasza Klinika może się pochwalić szybką, skuteczną i kompleksową diagnostyką raka płuca oraz nowoczesnym, zintegrowanym leczeniem. Dzięki istniejącej w jej budynku Pracowni Immunologii i Genetyki ma miejsce bezpośrednia współpraca klinicystów, naukowców i nowoczesnych diagnostów, w efekcie dająca szybką i efektywną diagnostykę i możliwość prowadzenia dobranego indywidualnie, skutecznego leczenia. Dzięki wyposażeniu i kadrze ośrodka realizowanych jest wiele terapii w ranach programu lekowego. Ich liczba ciągle rośnie – mówi profesor Janusz Milanowski.
Obecnie w budynku Kliniki Pneumonologii, Onkologii i Alergologii znajduje się miejsce dla 51 hospitalizowanych pacjentów. W przyklinicznych Poradni Alergii Oddechowej, Poradni Onkologicznej Oddziału Gruźlicy i Chorób Płuc i Poradni Gruźlicy i Chorób Płuc odbywa się rocznie ok. 13,5 tysiąca konsultacji. Klinika prowadzi diagnostykę i leczenie pełnego zakresu chorób płuc ze znacznym wyspecjalizowaniem w kierunku onkologii pulmonologicznej i alergologii.
- Wiele uwagi poświęcamy chorobom śródmiąższowym i fibroproliferacyjnym płuc, ich diagnostyce i leczeniu. Współpracujemy przy tym między innymi z Kliniką Reumatologii, Instytutem Medycyny Wsi, Instytutem Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie oraz ośrodkami w Europie i na świecie. Diagnozujemy i leczymy pacjentów chorych na raka płuca, prowadzimy tlenoterapię i wentylację nieinwazyjną. Zajmujemy się dorosłymi chorymi na mukowiscydozę, stosujemy innowacyjną terapię, pozwalającą normalnie funkcjonować naszym pacjentom w codziennym życiu. Pracownicy Kliniki znajdują się w ścisłej czołówce Uniwersytetu Medycznego w Lublinie jako publikujący w liczących się czasopismach autorzy. Obecnie mierzymy się z następstwami COVID-19 i wracamy do normalnego funkcjonowania, z nadzieją na kolejne lata ciekawej pracy i rozwoju – dodaje profesor Janusz Milanowski.
.jpg)
Zespół Klinicznego Oddziału Pneumonologii, Alergologii, Onkologii Pulmonologicznej i Chorób Wewnętrznych z Pododdziałem Wzmożonej Opieki Pulmonologicznej i Postcovidowej, Klinicznego Oddziału Rehabilitacji Pulmonologicznej i Pracowni Bronchoskopii Uniwersyteckiego Samodzielnego Szpitala Klinicznego Nr 4 w Lublinie
Autorka artykułu: Alina Pospischil
Podczas pisania artykułu korzystałam z publikacji „Helena Mysakowska, pierwsza dama od gruźlicy” autorstwa Małgorzaty Domagały (Gazeta Wyborcza)