Dlaczego Galen się mylił?
Znane powiedzenie: „nie myli się ten, co nic nie robi” mogłoby w jakimś stopniu usprawiedliwić starożytnego anatoma, który mimo dobrych zamiarów i za pewne szczerych chęci, sporo namieszał w historii medycyny. Gdyby nie Galenowe błędy i późniejsze odkrycia jego następców, rozwój tej dziedziny mógłby wyglądać zupełnie inaczej. Jedno pozostaje niezmienne - człowiek najlepiej uczy się na błędach.

Anatom, który nie wykonywał sekcji zwłok

Galen był jednym z najbardziej wpływowych medyków starożytności i co do tego nie ma najmniejszych wątpliwości. Nie bez przyczyny jego nauki panowały w medycynie przez ponad 15 wieków! Mimo że nigdy nie przeprowadził sekcji zwłok ludzkich (takie praktyki w jego czasach były zakazane), uznawano go za niekwestionowany autorytet w koncepcjach anatomiczno-fizjologicznych. Można by rzec fenomen! 

Swoje spostrzeżenia Galen opierał na sekcjach zwierząt. Na podstawie badań na małpach, świniach i innych ssakach tworzył obszerne prace anatomiczne ze szczegółowymi opisami. Te rzecz jasna zawierały błędy wynikające w największej mierze z różnic anatomicznych między ludźmi a zwierzętami. Galen był przy tym niezwykle płodnym pisarzem (napisał setki traktatów medycznych), a jego teorie rozlewały się po ówczesnym świecie - Europie, Bizancjum i krajach arabskich. 

Jakkolwiek to brzmi Galenowi zawdzięczamy wiele błędnych przekonań dotyczących funkcji narządów. Uważał np. że wątroba jest głównym narządem odpowiedzialnym za produkcję krwi (dziś wiemy, że rolę tę pełni szpik kostny), a układ krążenia składa się z dwóch jednokierunkowych systemów, a nie z jednego połączonego.

Mimo wszystko, autorytet Galena był tak duży, że jego teorie często przyjmowano bez kwestionowania. Spirala błędnych twierdzeń i przekonań kręciła się tak długo, aż w końcu pojawił się on - Vesalius.

Grafika przedstawia portrety dwóch postaci: po lewej stronie Galena, po prawej Vesaliusa.
Portret Galena i Vesaliusa. Źródło: Wikimedia Common

 

Śmiałek Vesalius

Andreas Vesalius niejednokrotnie wykazywał się odwagą, wytykając publicznie błędy Galena (doszukał się ich łącznie ponad 200) czy wykradając - na potrzeby badań i nauki - zwłoki ludzkie, na których przeprowadzał sekcje we własnym domu! Nie bez powodu też zyskał miano „ojca anatomii”.

Jego najważniejsze dzieło „De humani corporis fabrica” z 1543 roku zrewolucjonizowało wiedzę anatomiczną. Był to pierwszy duży, szczegółowy, nowoczesny podręcznik anatomii, zawierający niezwykle precyzyjne ilustracje oparte na własnych obserwacjach autora. 

„Obserwacja” to w zasadzie słowo-klucz w życiu tego renesansowego anatoma. To właśnie bezpośrednie obserwacje i sekcje ludzkich, a nie zwierzęcych zwłok, pozwoliły Vesaliusowi na odkrycie i poprawienie wielu błędów swojego poprzednika. Przygotowany przez niego dokładny opis anatomii ludzkiej zrewolucjonizował wiedzę medyczną i rozpoczął erę medycyny opartą na empirii i naukowym podejściu. 

Być może gdyby jeden nie zasiał, drugi nie mógłby zebrać… Tym sposobem historia sama znalazła drogę na połączenie obu tych postaci, mimo dzielącego ich czasu.


Karolina Bojarczuk/UMLub


Bibliografia:

  1. Jacek Gulczyński, Wybrane aspekty historyczne rozwoju anatomii patologicznej ze szczególnym uwzględnieniem sekcji zwłok, Gdański Uniwersytet Medyczny, 2016, str. 9-10.
  2. David Schneider, Historia współczesnej medycyny. Renesans, wynalezienie chirurgii i rewolucja implantów, 2021, str. 22-26, 60-81.
  3. Meyer Friedman, Gerald W. Friedland, Krótka historia medycyny, 2022, str. 15-33.
POPUL/SP/0093/2023/01
Projekt dofinansowany ze środków budżetu państwa, przyznanych przez Ministra Edukacji i Nauki w ramach Programu „Społeczna Odpowiedzialność Nauki II"
Logo Rzeczypospolitej Polskiej Logo programu Logo ministerstwa nauki